Język polski czy język urzędowy

Rada Języka Polskiego oceniła poprawności językowej i sprawności komunikatywnej internetowych materiałów pisemnych, kierowanych do obywateli przez ministerstwa i wybrane instytucje centralne. Sprawozdanie ze stanu ochrony języka polskiego obejmuje lata 2010–2011 i zostało przedłożone Sejmowi 23 stycznia 2013 r. Warto się zapoznać z tym materiałem, ponieważ zawiera wiele istotnych wskazówek, które mogą być przydatne również dla instytucji samorządowym.
Przedmiotem szczegółowych badań stały się strony internetowe siedmiu ministerstw i jednej instytucji centralnej: Ministerstwa Edukacji Narodowej, Ministerstwa Szkolnictwa Wyższego i Nauki, Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Ministerstwa Sportu i Turystyki, Ministerstwa Środowiska, Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia. We wprowadzeniu do sprawozdania wskazano, że tekstom sporządzanym przez ministerstwa i organy centralne takim stawia się bardzo duże wymagania, nie tylko pod względem merytorycznym, lecz także w zakresie kultury komunikacji językowej. Osoby odwiedzające strony internetowe instytucji państwowych łączy potrzeba informacji, różni natomiast wykształcenie, status społeczny, poziom sprawności językowej. Tacy różnorodni odbiorcy wymagają komunikatów zróżnicowanych pod względem językowo-stylistycznym. Tymczasem zdecydowana większość analizowanych tekstów ma charakter oficjalny. Autorzy analizowanych tekstów są widocznie przekonani o tym, że zadaniem instytucji państwowej jest tworzenie komunikatów o najwyższym stopniu oficjalności, odwołujących się do źródeł prawnych. Nie umieją bądź nie chcą albo się boją pisać językiem prostym. Tworzą teksty hermetyczne, przesycone informacją, szablonowe, trudne w odbiorze, bardzo rzadko zróżnicowane w zależności od adresata, co obniża ich skuteczność komunikacyjną. Językiem urzędowym są pisane nawet informacje o bieżących wydarzeniach. Może to osobę mniej sprawną językowo skutecznie zniechęcić do stałego korzystania ze stron internetowych tych instytucji.
Choć ogólna ocena poziomu językowego zamieszczanych omawianych tekstów wypada raczej pozytywnie, to w szczegółach można mieć do nich wiele zastrzeżeń. Najdotkliwsze dla odbiorcy są usterki w budowie zdania, uniemożliwiające zrozumienie tekstu, a przede wszystkim nadmierna długość wypowiedzeń:
- z tendencją do nadużywania rzeczowników odsłownych, np. Współpraca powinna dotyczyć przede wszystkim wymiany informacji, najlepszych praktyk i metod skutecznego zaangażowania samych obywateli państw trzecich w działania, a także opracowywania, wdrażania, monitorowania i oceny polityki i środków na potrzeby integracji obywateli państw trzecich;
- z nadmiarem imiesłowów, np. W związku z zakończeniem rozliczenia „Programu przygotowań olimpijskich Vancouver 2010” oraz z licznymi, uzasadnionymi wystąpieniami dotyczącymi zwiększenia środków finansowych przeznaczonych na szkolenie kadry narodowej zawodników (stypendia sportowe) realizujących działanie „Przygotowania do mistrzostw świata lub Europy w dyscyplinach olimpijskich” będących zapleczem programu „Klub Polska Londyn 2012” – Departament Sportu Kwalifikowanego i Młodzieżowego informuje o wprowadzonych zmianach do Planu rzeczowo-finansowego w części 25 – Kultura fizyczna i sport na 2010 r. w układzie zadaniowym.
Komunikatywność treści zakłóca nadmiar wyrazów obcych a modnych, takich jak:
- aplikacja, aplikowanie w znaczeniu „podanie, prośba, staranie”: Wszystko po to, by przyciągnąć większą liczbę wybitnych naukowców oraz ułatwić aplikowanie o granty mniejszym zespołom badawczym;
- kreatywny w znaczeniu „pomysłowy, przedsiębiorczy, twórczy”: Program ma na celu pokazać Polskę jako kraj nowoczesny i unikatowy, o bogatej i kreatywnej kulturze współczesnej – kreatywne zagłębie Europy;
- kondycja w znaczeniu „stan”: Kompleksowa ocena kondycji sztucznego zbiornika zaporowego;
- dedykowany w znaczeniu „poświęcony”: Ostatni panel dyskusyjny będzie natomiast dedykowany problematyce zwiększania handlu w UE oraz na świecie;
W niektórych tekstach pojawiają się też zbędne zapożyczenia, np.:
- workshop zamiast „warsztaty”: Strona polska oczekuje większej aktywności w zakresie działalności promocyjnej, np. poprzez udział w targach turystycznych, prezentacjach, a przede wszystkim w workshopach i spotkaniach z polską branżą turystyczną;
- destynacja zamiast „miejsce docelowe”: promocja Europy jako destynacji turystycznej.
Ocena poprawności tekstów pod względem ortograficznym nie wypada zadowalająco, zauważa się tendencję do nadużywania wielkich liter czy rozłącznej pisowni partykuły nie z rzeczownikiem odczasownikowym, np. nie łączenie zamiast niełączenie. Nie ułatwiają odbioru tekstów bardzo liczne błędy interpunkcyjne. Najbardziej naganny jest jednak brak korekty tekstów i swego rodzaju nonszalancja graficzna, charakterystyczna dla komunikacji w Internecie, niedopuszczalna jednak na oficjalnych stronach poważnych instytucji. Autorzy, a także administratorzy stron, zdają się nie pamiętać, że językowa poprawność i wygląd tekstów tworzą wizerunek instytucji. Trzeba podejmować starania, by w instytucjach centralnych zatrudniano specjalistów od kultury języka, którzy adiustowaliby wszelkie publikowane dokumenty, wskazywali źródła wiedzy o normie, pomagali przekładać treści z jednego poziomu stylistycznego na drugi.
Pełny tekst sprawozdania dostępny jest na stronie internetowe www.sejm.gov.pl w zakładce prace Sejmu.

Realizatorzy

zpp tarcza made tarcza

Newsletter




Ten serwis używa cookies i podobnych technologii, brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to

Więcej informacji